Warned: Non-English. Read the rules.
Hej, jak postrzegasz diabła czarownic? Chciałbym podzielić się z wami moim spojrzeniem na tę koncepcję i chciałbym, żebyście powiedzieli mi, czy się ze mną zgadzacie, czy nie, dlaczego i jak to widzicie. Moim zdaniem diabła czarownic można postrzegać na dwa sposoby.
1. Pojedyncza moc/byt o wielu twarzach, pojawiająca się w różnych częściach świata pod różnymi postaciami, imionami itd.; jest wielowymiarowa, ale pojedyncza – na przykład Bucca, Król Elfame, Człowiek w Czerni i Kain są jej twarzami, ale wszystkie te postacie to jedna i ta sama istota. Zauważyłem to podejście, czytając książki o rzemiośle i wiem, że są ludzie, którzy postrzegają to w ten sposób.
2. Tytuł dla wielu odrębnych duchów; w tym przypadku postrzegamy wyżej wymienione postacie jako odrębne i możemy używać tytułu „diabeł” w odniesieniu do wielu duchów — na przykład, w folklorze mojego kraju, czarownice współpracowały z wieloma odrębnymi diabłami, które były w pełni indywidualne i często były bardziej jak duchy chrzestne, a podczas sabatu pojawiało się wiele diabłów — nie tylko jeden — i pochodziły one głównie od starożytnych słowiańskich demonów.
Osobiście uważam, że „diabeł” może być określeniem wielu duchów, z którymi można pracować, ale myślę też, że możliwa jest praca z jednym wielowymiarowym diabłem – Starym – archetypową istotą. Co o tym myślisz??? Jestem bardzo ciekaw. Właściwie, jeśli posiadasz rozległą wiedzę na temat diabła w tradycyjnym czarostwie, czy mógłbyś polecić jakieś książki i opisać, skąd się wziął i kto go stworzył w tradycyjnym czarostwie? Wydaje mi się, że koncepcja diabła w tej tradycji wywodzi się od Roberta Cochrane'a.
1. Pojedyncza moc/byt o wielu twarzach, pojawiająca się w różnych częściach świata pod różnymi postaciami, imionami itd.; jest wielowymiarowa, ale pojedyncza – na przykład Bucca, Król Elfame, Człowiek w Czerni i Kain są jej twarzami, ale wszystkie te postacie to jedna i ta sama istota. Zauważyłem to podejście, czytając książki o rzemiośle i wiem, że są ludzie, którzy postrzegają to w ten sposób.
2. Tytuł dla wielu odrębnych duchów; w tym przypadku postrzegamy wyżej wymienione postacie jako odrębne i możemy używać tytułu „diabeł” w odniesieniu do wielu duchów — na przykład, w folklorze mojego kraju, czarownice współpracowały z wieloma odrębnymi diabłami, które były w pełni indywidualne i często były bardziej jak duchy chrzestne, a podczas sabatu pojawiało się wiele diabłów — nie tylko jeden — i pochodziły one głównie od starożytnych słowiańskich demonów.
Osobiście uważam, że „diabeł” może być określeniem wielu duchów, z którymi można pracować, ale myślę też, że możliwa jest praca z jednym wielowymiarowym diabłem – Starym – archetypową istotą. Co o tym myślisz??? Jestem bardzo ciekaw. Właściwie, jeśli posiadasz rozległą wiedzę na temat diabła w tradycyjnym czarostwie, czy mógłbyś polecić jakieś książki i opisać, skąd się wziął i kto go stworzył w tradycyjnym czarostwie? Wydaje mi się, że koncepcja diabła w tej tradycji wywodzi się od Roberta Cochrane'a.